-
-
-

MIKROMIESZKANIA CORAZ BARDZIEJ POPULARNE - MAŁE, CIASNE, ALE WŁASNE.

JAK WYGLĄDA ŻYCIE NA 10 METRACH KWADRATOWYCH? CZY MOŻNA MIESZKAĆ NA 15 METRACH POWIERZCHNI?



MIKROMIESZKANIA CORAZ BARDZIEJ POPULARNE - MAŁE, CIASNE, ALE WŁASNE.

JAK WYGLĄDA ŻYCIE NA 10 METRACH KWADRATOWYCH?

CZY MOŻNA MIESZKAĆ NA 15 METRACH POWIERZCHNI?



Brzmi niezwykle prawda? Bo co można zmieścić na 15 mkw. powierzchni? 
Może wydawać się to dość abstrakcyjne,  ale – jak pokazują przykłady z polskich miast – na takim  metrażu można zmieścić całe mieszkanie. Moda na mikromieszkania co jakiś czas powraca i podbija  rynek nieruchomości. 

Zdawać by się mogło, że aranżacja małych mieszkań to nie lada wyzwanie. Dlaczego zatem kupujący  tak chętnie stają się właścicielami czterech ścian o niewielkim metrażu?

Niewielkie lokale budowano oczywiście już wcześniej, większość przedwojennych mieszkań robotniczych  miała tylko jedno pomieszczenie. Także w wielorodzinnych budynkach z lat 70. XX wieku można trafić  na niewielkie kawalerki. Ale obowiązujące od 2002 roku warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać  budynki, określają m.in. minimalną powierzchnię lokalu mieszkalnego. Zgodnie z tymi przepisami,  najmniejsza dopuszczalna powierzchnia pokoju w kawalerce to 16 mkw., do tego doliczyć trzeba korytarz  z aneksem kuchennym i łazienkę. Powierzchnia minimalna nie jest określona wprost, ale żeby spełnić  wszystkie warunki, musi przekraczać 24 mkw. Wymóg ten dotyczy nowo budowanych obiektów.


MIKROMIESZKANIA, CZYLI NAJMNIEJSZE Z NAJMNIEJSZYCH.

Najmniejsze mieszkania to zazwyczaj kawalerki. Ciężko jest bowiem zmieścić więcej niż jeden pokój  na kilkunastu metrach kwadratowych. Jednak metraż najmniejszej obecnie dostępnej nieruchomości na  pięciu głównych rynkach mieszkaniowych jest jeszcze niższy. Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań – w tych  miastach obecnie dostępne są mikromieszkania o całkowitej powierzchni poniżej 15 mkw. Wyjątek stanowi  Gdańsk, gdzie najmniejsza dostępna powierzchnia to 15,7 mkw.


ILE KOSZTUJE KAWALERKA W POLSKICH MIASTACH?

W Warszawie obecnie najmniejsze mieszkanie wystawione na sprzedaż to kawalerka o powierzchni 11,1 mkw. 
Za takie wygody trzeba zapłacić ponad 215 tys. zł. W Krakowie na 1-pokojowe lokum o metrażu 12 mkw.  trzeba wyłożyć 175 tys. zł. We Wrocławiu najmniejsza nieruchomość mieszkaniowa o powierzchni 10,2 mkw.  kosztuje 180 tys. zł. W Poznaniu i Gdańsku mikromieszkania są do wzięcia za odpowiednio 143,5 tys. zł  oraz 165 tys. zł.


MIKROMIESZKANIA - KTO KUPUJE?

Co może zmieścić się na tak małej powierzchni? To, co w lokalu o `normalnych` rozmiarach, tzn. przestrzeń  mieszkalna, jakaś forma kuchni i łazienka. W przypadku takiego typu nieruchomości zasadne pozostaje jednak  pytanie, czy na tak małej przestrzeni można normalnie funkcjonować oraz kto kupuje takie nieruchomości? 
W tak małych mieszkaniach  oczywiście da się żyć. Warto się jednakże zastanowić, w którym momencie kończy  się mieszkanie, a zaczyna cela.

Mikromieszkania są często kupowane przez inwestorów. Lubią oni niewielkie lokale w dobrej lokalizacji,  które łatwo jest wynająć np. studentom lub turystom, w ramach wynajmu krótkoterminowego. Z tej perspektywy  pełnią one odpowiednik bardziej pokoju hotelowego niż mieszkania. Stopa zwrotu z takich nieruchomości 
może być dużo wyższa od nieruchomości o standardowych rozmiarach.